Powered by

ASUS

Actina PBA to seria, która w dużej mierze opiera się o linię TUF, choć w droższych odsłonach karty graficzne to już elitarna seria StriX. Mamy więc średni, ale bardzo przyzwoicie wykonany segment, który w razie potrzeby sięga do wyższego, ale wciąż jest korzystnie wyceniony.

W Actina PBA za prawie 5000 zł znajdziesz więc ASUS ROG Strix RX 5700 XT OC, AMD Ryzen 5 3600, 1 TB dysku M.2 NVMe od ADATA (SX8200 PRO) i szybki RAM od Patriot z serii Blackout. Ten ostatni oparto o kości Samsung B-Die, co daje duży potencjał do podkręcania.

Nasz tester ustalił, że większość z nich powinna przy 1,5V osiągnąć taktowanie 3600 MHz przy niskim opóźnieniu CL14. W dedykowanym materiale wideo zaprezentujemy Wam rozwinięcie naszej konfiguracji i proponowane ustawienia BIOS.

Przy obudowie postawiliśmy na podświetlenie RGB, ale chłodzenie procesora SiletniumPC Fera 3 jest już go pozbawione. Wizualnie bardziej pasowała nam taka surowa wersja, bo TUF jako seria ma zacięcie industrialne, a sama płyta główna też nie jest krzykliwa.

Pasy na froncie dodają magazynowego sznytu, choć komputery są przeważnie stacjonarne. Frontowe pasy w teorii ułatwiają ściąganie z wysokich półek, więc jest to całkiem niezłe zastosowanie eventowe.

Znam wielu, którzy dzięki temu rozwiązaniu mogłoby nieść dwa zamiast jednego komputera w tym samym czasie. Robili to z resztą z naszą poprzednią serią, która trafiła do Narodowej Drużyny Esportu.

ASUS TUF Gaming GT301 pochwalić też można za praktyczne aspekty, takie jak paski do noszenia na froncie i wieszak na słuchawki. Niby drobnostki, ale konkurencja ich od lat nie ma. Takie pstryczki od stosunkowo wschodzącego w tym segmencie cenowym ASUSa dodają serii Actina PBA unikatowego charakteru.

Przy zasilaczach konsekwentnie nie schodzimy poniżej poziomu jakości SilentiumPC Vero L3 500 W, więc i tutaj pojawia się owa jednostka. Teoretycznie moglibyśmy sięgać po tańsze propozycje o mniejszej mocy, jednak zakładamy, że w przyszłości PC sobie ulepszysz.

Nie plombujemy naszych komputerów, więc nie tracisz gwarancji po zmianie komponentów. 3 lata biegną nieprzerwanie, o ile czegoś sam nie uszkodzisz.

Gdybyśmy dali Ci zasilacz na styk, a zmieniłbyś grafikę na bardziej prądożerną, musiałbyś do tego bawić się jeszcze z jego wymianą. Dużym atutem Vero L3 w tym przypadku jest jego nie modularność, bo wszystkie potrzebne do ulepszania przewody ma zawsze ze sobą.

Gdzie kupić